Jak to się zaczęło ?
O NAS
Jak to się zaczęło? Zawsze szanowaliśmy i ceniliśmy zwierzęta za oddanie człowiekowi i chęć współpracy. W dzieciństwie każde z nas miało w domu psa. Przemek suczkę dalmatyńczyka o imieniu KORA, a ja suczkę jamnika krótkowłosego miniaturowego o imieniu DONA z hodowli Jamnikar. Moi rodzice hodowali jamniki pod przydomkiem Jamnidom. To właśnie oni zaszczepili we mnie pragnienie życia z psem i pokazali na czym polegają wystawy psów. Nauczyli mnie empatii i odpowiedzialności za powołane do życia szczenięta. Postanowiłam, że kiedyś będę miała psa, którego sama wychowam, wyszkolę, będę częstym gościem na wystawach.
Na studiach marzenie musiało poczekać – życie ze współlokatorami nie sprzyjało posiadaniu psa. Ale gdy tylko nadarzyła się okazja, zapadła decyzja. W naszym domu mieszkały już wtedy dwie urocze fretki: Adrenalinka i Akitka Inu. To dla nich wybór rasy był tak ważny – chcieliśmy, by duży psi towarzysz był dla nich bezpieczny, zdrowy i zrównoważony.
...ciąg dalszy
Dlaczego Wilczak Czechosłowacki? Bo szukaliśmy psa wyjątkowego o naturalnym wyglądzie. Inteligentnego, zdrowego, przywiązanego do rodziny, a jednocześnie pełnego energii i chęci współpracy. I tak wybór padł na Wilczaki Czechosłowackie. W naszym życiu pojawiła się K-LEE VORNJA z Peronówki i bardzo szybko pokazała nam, jak niezwykłe jest życie z wilczakiem.
Trenowaliśmy i uczyliśmy się siebie od samego początku. Brałyśmy udział w wystawach w Polsce i zagranicą. W efekcie Kalinka zostawała sama w domu nie czyniąc szkód, świetnie radziła sobie na szkoleniach, a nawet jako pierwszy wilczak w Polsce startowała w zawodach frisbee Dog Chow Disc Cup! A na ścianie zawisło sporo dyplomów potwierdzających championaty różnych krajów. Jej charakter, pracowitość i oddanie sprawiły, że zapragnęliśmy utrwalić jej cechy w kolejnym pokoleniu.
W 2009 roku zarejestrowaliśmy przydomek hodowlany w ZKwP i FCI. Tak narodziła się Atropa Bella Donna (FCI) – nazwa, która odwołuje się do wilczych jagód, ale dla nas symbolizuje coś innego. Zostaliśmy „zatruci” wilkiem – jego lojalnością, miłością i tym wyjątkowym blaskiem w oczach. Ten wilczy blask towarzyszy nam od 2008 roku i mamy nadzieję, że będzie z nami jeszcze przez długie lata…
Ewa
Trenowaliśmy i uczyliśmy się siebie od samego początku. Brałyśmy udział w wystawach w Polsce i zagranicą. W efekcie Kalinka zostawała sama w domu nie czyniąc szkód, świetnie radziła sobie na szkoleniach, a nawet jako pierwszy wilczak w Polsce startowała w zawodach frisbee Dog Chow Disc Cup! A na ścianie zawisło sporo dyplomów potwierdzających championaty różnych krajów. Jej charakter, pracowitość i oddanie sprawiły, że zapragnęliśmy utrwalić jej cechy w kolejnym pokoleniu.
W 2009 roku zarejestrowaliśmy przydomek hodowlany w ZKwP i FCI. Tak narodziła się Atropa Bella Donna (FCI) – nazwa, która odwołuje się do wilczych jagód, ale dla nas symbolizuje coś innego. Zostaliśmy „zatruci” wilkiem – jego lojalnością, miłością i tym wyjątkowym blaskiem w oczach. Ten wilczy blask towarzyszy nam od 2008 roku i mamy nadzieję, że będzie z nami jeszcze przez długie lata…
Ewa